logoPodlaska Okręgowa Izba Architektów RPPDOIARPPodlaska OIARP
Strefa architekta - logowanie
WYDARZENIA
12.12.2025

Jesienne wręczenie decyzji

Aleksandra Gabriela Gosk, Diana Leoniuk, Monika Jurczuk, Mateusz Mania, Ewa Łempicka i Paulina Iwańska – te sześć osób zdobyło uprawnienia w specjalności architektonicznej do projektowania bez ograniczeń. Projektować i kierować robotami będzie mogła Paulina Piechowska. Natomiast uprawnienia do kierowania robotami budowlanymi bez ograniczeń uzyskał... Marcin Marczak – przewodniczący Okręgowej Rady Podlaskiej OIA RP.

Osiem osób, które zdały egzaminy w jesiennej sesji Podlaskiej OIA RP (21 i 22 listopada 2025 r.) zasiliły grono podlaskiego środowiska architektów uprawnionych do wykonywania samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie. 10 grudnia 2025 r. odbyło się uroczyste wręczenie decyzji o nadaniu ww. uprawnień. Zarówno egzaminy, jak i wręczenie decyzji zostały zorganizowane po raz pierwszy w nowej siedzibie podlaskiego samorządu przy ul. Dąbrowskiego 22 w Białymstoku.

Wracając jeszcze do początku informacji... Tak, tak, to nie pomyłka. Jeśli ktoś z Czytelników zastanawia się, czy Marcin Marczak jako odbierający decyzję to nie kaczka dziennikarska, to już wyjaśniam, że nie. Przewodniczący ma uprawnienia projektowe, a obecnie ubiegał się o uzupełnienie ich o wykonawcze. Oczywistym wydaje się pytanie, jak się czuł po tej drugiej stronie „ławki”?

- W 2009 r. nie miałem możliwości zdawać od razu uprawnień wykonawczych, ale też nie czułem się na siłach - odpowiada. - Teraz, po 16 latach wykonywania zawodu, doszedłem do wniosku, że to ostatni moment i... udało się. Było to bardzo stresujące, ponieważ wiedziałem, że jako przewodniczący Izby nie mogę „dać plamy”. Do tego czuć było, że członkowie Komisji też byli zestresowani - dla obu stron była to sytuacja, powiedzmy... delikatna, trudna. To trzeba było przeżyć (uśmiech). Wymagałem od siebie dużo, żeby zaprezentować jak najlepiej. Komisja zapewne też uważała, że powinienem zdać. Obie strony wywiązały się ze swoich założeń. Najbardziej bałem się testu. Wiedziałem, że poradzę sobie z rozmową - wszakże nie jedna budowa za mną. Z własnego doświadczenia mogę podpowiedzieć, że najlepiej od razu zdawać uprawnienia projektowe i wykonawcze.

A jak inni oceniają egzamin?

- Bardzo rzeczowy. Nie łatwy i nie strasznie trudny. Adekwatny do tego, po co go potrzebujemy – odpowiada merytorycznie Paulina Piechowska. - A przyszliśmy uzyskać uprawnienia, które są potwierdzeniem, że bierzemy odpowiedzialność za to, co będziemy robić na co dzień. Zawsze czułam, że nie jestem mocną humanistką, ani też silnym technikiem. Było mi dobrze w obu dziedzinach. Architekt jest właśnie takim trochę inżynierem-technikiem i trochę humanistą. Dobrze się czuję w tym zawodzie. Pracuję od sześciu lat. Uprawnienia pozwolą mi na zawodową samodzielność i własne decydowanie o tym co robię. W przyszłości chciałabym też mieć wpływ na to, co się dzieje w naszej branży.

- Pochodzę z rodziny architektonicznej i jest to jakby naturalnie kolejny krok na mojej życiowej drodze - mówi Aleksandra Gosk. - Już w szkole średniej wiedziałam, że chcę zostać architektem. Mój tata, Krzysztof Gosk, jest architektem. W czasie studiów podjęłam praktyki, przypatrując się jego pracy. Dwa i pół roku temu skończyłam studia, odbyłam praktyki na budowie. Byłam dobrze przygotowana do egzaminu, ale nie było łatwo. Uprawnienia są konieczne, żeby wykonywać zawód w pełni. Tata kocha to co robi, mam dobry przykład jak można z satysfakcją pomagać ludziom spełniać marzenia.

Nowym architektom gratulował z przewodniczącym Grzegorz Borowski, zastępca przewodniczącego Okręgowej Komisji Kwalifikacyjnej Podlaskiej OIA RP, potwierdzając, że egzamin rzeczywiście był trudny, wymagał sporej wiedzy i szerokiej praktyki. Dla przykładu, w bieżącej sesji w województwie kujawsko-pomorskim nie zdał go nikt. Nasi „młodzi” architekci wraz z decyzjami otrzymali piękne albumy i czarne kaski, symbolizujące nadzór autorski projektanta na budowie.

A wszystko to odbywało się w pięknych wnętrzach nowej siedziby izby. Czuć było świąteczną atmosferę, a choinka wprowadzała magiczny nastrój. Przy bezalkoholowym szampanie, jeszcze długo po wręczeniu decyzji rozmawiano o pierwszych projektach, o tym co Izba oferuje członkom. Podsumowanie sesji egzaminacyjnej zbiega się z przyszłorocznym zjazdem sprawozdawczo-wyborczym i wyborami delegatów. Marcin Marczak zachęcał do zapisywania się w szeregi Izby, do udzielania się w życiu samorządu. Wszyscy zostali zaproszeni na spotkanie opłatkowe członków Izby, które odbędzie się 19 grudnia 2025 r.

- Wykonujemy piękny zawód, ale jest on coraz trudniejszy i mocno się zmienia – podsumował Marcin Marczak, życząc sukcesów i satysfakcji w pracy „młodym” architektom.

Tekst i zdjęcia: Barbara Klem

rozumiem
Używamy plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Korzystając z tej strony wyrażasz na to zgodę.