Trzy grupy po niespełna 20 osób – tyle dzieci uczestniczyło w szóstych świątecznych warsztatach plastycznych Podlaskiej OIA RP, które odbyły się w miniony weekend (13 i 14 grudnia) w nowej siedzibie samorządu architektów przy ul. Dąbrowskiego 22 w Białymstoku. W tym roku podłoże do dzieł sztuki było wyjątkowo oryginalne. Dzieci tworzyły bowiem na... ekologicznych piernikach.
Artystyczne warsztaty dla dzieci, członków Podlaskiej OIA RP, powstały trzy lata temu z inicjatywy arch. Mileny Klimowicz z biura Izby, która zajmuje się również organizacją i prowadzeniem zajęć.
- Wzorem lat ubiegłych, mieliśmy i teraz pomysł, którego jeszcze nigdy nie było - mówi arch. Milena Klimowicz. - Co roku tworzymy dzieła sztuki, ale zmieniamy ich scenografię. Tym razem „podłożem” były pierniki. Pomysł jest wyjątkowy, dlatego że dzieci otrzymały naturalne pierniki, wypiekane specjalnie dla nich z „prawdziwej” mąki, z „prawdziwego” młyna, z ekologicznych jaj. Dodatkami były również ekologiczne suszone owoce, posypki, lukry, choć... pojawiły się także dekoracje, które bardziej cieszą oko. Pomysł okazał się sukcesem, a młodzież i dzieci były szczęśliwe podobnie jak ich rodzice, którzy byli wdzięczni za możliwość uczestniczenia w zajęciach, składając na moje ręce życzenia świąteczne dla całej Okręgowej Rady PDOIA. Uważam, że i tym razem warsztaty możemy uznać za bardzo udane. Z tego miejsca również dziękuję, za pomoc w przygotowaniach Katarzynie Pawluczuk - kierownik Biura Izby oraz redaktor Barbarze Klem za twórczą współpracę przy malowaniu i dekorowaniu naszych dzieł. Dziękuję również Samorządowi Studenckiemu z Wydziału Architektury Politechniki Białostockiej za wsparcie i nieocenioną pomoc podczas wydarzenia. Dziękuję wszystkim rodzicom, za udział w warsztatach, za pamięć i ciepłe słowa. No i... dziękuje dzieciom za udział i dobrą, twórczą zabawę.
Tegoroczna edycja wydarzenia była nieco inna od poprzednich również ze względu na warunki lokalowe. Nowa siedziba z dużą salą sprawdziła się idealnie. Na środku stanął stół z białym obrusem i dekoracjami świątecznymi, i mnóstwem pyszności, które trafiały raz na piernik i dwa razy do buzi. Świąteczną atmosferę podkreślała duża choinka oraz dźwięk kolęd w tle.
- Dużo bardziej atrakcyjne warunki lokalowe sprawiły, że mogliśmy sobie pozwolić tym razem na większe grupy dzieci – kontynuuje arch. Milena Klimowicz. - Mieliśmy tylko trzy grupy, ale po prawie 20 osób w każdej. Zaczęliśmy w sobotę od zabawy z najmłodszymi dziećmi, od trzech lat. Do towarzystwa zaprosiliśmy rodziców. Część skorzystała, część zdecydowała się wykorzystać efektywnie przedświąteczny czas bez dzieci. Następnie pracowały dzieci starsze 6-14 lat, a w niedzielę młodzież do lat17.
Przypomnę, że warsztaty odbywają się dwa razy w roku, przed świętami Wielkanocy i przed Bożym Narodzeniem. Studentki przygotowały tym razem krótką prezentację historii pierników i baśń o powstaniu pierników toruńskich.
Tekst: Barbara Klem
Zdjęcia: Milena Klimowicz i Barbara Klem

Pan Tadeusz przyszedł z dwójką dzieci: Jesteśmy na warsztatach co roku. To dobry pomysł Izby. Zajęcia rozwijają kreatywność dzieci, a przy okazji integrują środowisko architektów, bo my – rodzice – możemy się przy okazji spotkać i wymienić się doświadczeniami.

Pani Monika dekorowała pierniki z synami: Antonim i Kazimierzem: Jesteśmy pierwszy raz. Chciałam zobaczyć nową siedzibę Izby, spotkać znajomych z branży, a dzieci dobrze się bawią.

Aniela, 9 lat: Jestem z dwiema siostrami. Przyszłyśmy kolejny raz, bo panie są miłe i uczą ciekawych rzeczy. Można tu coś fajnego zrobić i miło spędzić czas.

Danusia, 10 lat: Jestem kolejny raz na warsztatach. Podoba mi się tu, bo są inne dzieci, można coś robić i jednocześnie porozmawiać.





































